|
> Ilosc sylab oryginalu jednak rozni sie od ich ilosci w przekladzie: Czy
> nie robimy krzywdy haiku wydluzajac rytm?
Na pewno, jednak mniejsza robimy utrzymujac proporcje pomiedzy wersami i
oczywiscie nie przekraczajac 17 sylab.
> Caly czas zastanawiam sie czy da sie uzyskac znaczeniowo utwor wierny, a
> potem piekny...
> ranna mgla
> zmiekczony jest
> rechot zab
Pewnie ktos moglby wymyslic cos piekniejszego, ale Twoje starania osiagnely
swoj cel - teraz to haiku zarowno w oryginale jak i tlumaczeniu jest piekne.
> > > morning fog
> > > finally I find
> > > my glasses
> a zatem:
> poranna mgielka
> w koncu znajduje
> swe okulary
> Zamiast 'me' po prostu 'swe' i chyba jest lepiej. Tu trudno zachowac ten
> sam rytm co w oryginale, bo trudno dla okularow znalexc inny synonim.
A jednak udalo mi sie, patrz:
ranna mgla
w koncu znajduje
moje szkla
Nawet liczba sylab sie zgadza (jezeli finally wymawia sie faj-ne-ly, a nie
niedbale fejn-ly :-), a ponadto zawiera to, co caly czas mi chodzilo po
glowie - ze slowo glasses oznacza tu okulary w 99.5% oraz kieliszki w 0.5%
(lorneta i te sprawy ;-). Moze to przewrotne, ale jakie piekne w haiku -
tlumaczenie superdoslowne najlepiej oddaje przeslanie utworu.
Pozdrawiam,
Grzegorz
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|