TRZCINA.SZCZECIN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 9, 2010, 12:03 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 1 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2003-06-02 12:53:33
Online
Registered User

Joined: 2003-06-02 12:53:33
napisal(a) tak: > Witam, (...) Ladne wiersze, a te ktorych nie cytuje uwazam za spojne w przekladzie i nie wywoluja watpliwosci wzgledem kwestii oryginal-przeklad. Bo natrafiamy tu na odwieczny problem przekladu - czemu byc wiernym. Mysle, ze nie stracimy w przytoczonych haiku ani na poetyce ani na tresci, dokonujac wiernie tlumaczenia oryginalu, nie dodajac znaczen, ktore sa watpliwe. Mam uwage co do odmiennego tlumaczenia morning fog - jestem za tym, aby i w przekladzie nie zmieniac formy na inna, mimo ze mozna sie wysilic na zroznicowane odczytanie. Fog jest mgla, mist jest mgielka, obojetne czy przez to, ze brak nam okularow (w polskim tez mamy mgle w oczach) czy z powodu rzeczonej zwyczajnej mgly porannej. > morning fog > village roofs floating > above the cloud > mgla o poranku > wiejskie strzechy plynace > ponad chmurami Skad strzechy? Albo samo strzechy bez 'wiejskie', rozumiejac, ze village roof - strzecha, choc to okreslenie wcale nie mowi o strzesze (thatch). Dodales znaczenia, ktorego w oryginale nie ma. Czy wiersz cos zyskal? poranna mgla wiejskie dachy plyna ponad chmurami lub poranna mgla strzechy plyna ponad chmurami jednak wole bez strzech, jest blizsze oryginalowi > ***** > morning fog > finally I find > my glasses > poranna mgielka > szukam i w koncu je mam > moje patrzalki hoho, jestem za fantazja jak najbardziej, tylko czy taki przeklad oddaje znaczenie? a jesliby: poranna mgla w koncu znajduje swoje okulary mysle, ze to jest blizsze w tresci oryginalowi i nie wprowadza nieistniejacej potocznosci, nie dodaje czasownikow > morning fog > softer the sound > of the frogs > ranna mgla > szlifuje dxwieki > rechot zab moja werjsa: ranna mgla zmiekczony dxwiek rechotu zab Upoetyzowales przeklad szlifowaniem, ktorego nie ma w oryginale, a dxwiek przez mgle jest wlasnie raczej zmiekczony niz oszlifowany - chociaz ta przenosnia jest bardzo ciekawa i poetycka - ale znow to samo - w oryginale nie wystepuje. Widac, ze nieuniknione jest dodanie rechotu gdyz w angielskim cala fraza of the frogs daje rytm, ktora po polsku daje jedynie dopelaniacz: zab. Sound of the frog zastepuje zastepuje tu dosc groteskowo brzmiace croak wiec znow mam watpliwosc: skoro w oryginale zamiast prostego rechotu jest cos lagodniejszego, czy zatem nie mozna pozwolic sobie i w przekladzie na dodanie czegos bardziej poetyckiego - szlifowanie? Jerzy


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 1 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Simonto,Stanislaw Starek,Aazrane, prezenty and 1 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie