JurekA wrote:
> Damador wrote:
> ....tylko jedno ale:
> Mnie nie przeszkadzaja ani Maczki, ani siakies ogromniaste maszyny
> Unixowe, ani inne platformy, systemy.
> Przeszkadzaja mi jedynie lewacy, ktorzy chca rozwalic swiat, w ktorym
> w/w funkcjonuja i to z powodzeniem.
> Jesli ci od Linuxa i Open Source chca funkcjonowac jak wszyscy inni ,
> niech stana jak wszyscy inni do normalnej kapitalistycznej,
> wolnorynkowej gry. Za pieniadze.
rozumiem, ze "normalna, kapitalistyczna gra o pieniadze" zaklada,
a wrecz pochwala wszystkie normalne, wolnorynkowe sztuczki,
ktore z punktu widzenia normalnego, inteligentnego czlowieka
sa po prostu nieuczciwa proba wyludzenia kasy / opanowania
rynku?
albo inaczej, cytat z interii:
=-=-=-=
Gates widzi jednak zagrozenie dla "wojny ze spamem". Najwiekszym z nich
jest, zdaniem zalozyciela Microsoftu -
oprogramowanie typu open-source,
gdzie "niemozliwe bedzie wprowadzenie niektorych rozwiazan".
=-=-=-=
jesli kapitalizm ma polegac na wykorzystywaniu niewiedzy userow
i klamstwie, to moje poczucie estetyki kieruje mnie prosto
do jakiejs antykapitalistycznej sekty.
> Tak dlugo, jak beda siedziec w piwnicach opowiadajac te idealistyczne
> wizje o pracy za darmo - sa jak sekta, mozna ja ignorowac badz
> potraktowac muchozolem.
tlumaczyli Ci dlugo i namietnie, ze OS to nie jest "praca za darmo".
pozdrawiam,
Radoslaw 'akolita FreeBSD' Zasiadczuk