TRZCINA.SZCZECIN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 8, 2010, 11:52 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2009-12-05 12:54:52
Online
Registered User

Joined: 2009-12-05 12:54:52
http://tiny.pl/hx4c1
" Jakos nigdy nie zastanawialam sie nad tym, co wlasciwie Barbie robi i
skad ma na to wszystko pieniadze. Na stroje, na samochod, na dom(...)"
--
Ikselka.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-12-05 13:07:23
Online
Registered User

Joined: 2009-12-05 13:07:23
Uzytkownik "XL" napisal
| http://tiny.pl/hx4c1
| " Jakos nigdy nie zastanawialam sie nad tym, co wlasciwie Barbie robi i
| skad ma na to wszystko pieniadze. Na stroje, na samochod, na dom(...)"
|
tak to jest jak sie dorabia teorie do zwyklej zabawki
--
Kasia + Weronika (8-latka - juz II klasa) + 0,5  Macka ( 1,5 roku )
gg 181718






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-12-05 13:36:19
Online
Registered User

Joined: 2009-12-05 13:36:19
Dnia Sat, 5 Dec 2009 13:07:23 +0100, zlosliwa napisal(a):
> Uzytkownik "XL" napisal
>| http://tiny.pl/hx4c1
>| " Jakos nigdy nie zastanawialam sie nad tym, co wlasciwie Barbie robi i
>| skad ma na to wszystko pieniadze. Na stroje, na samochod, na dom(...)"
>|
> tak to jest jak sie dorabia teorie do zwyklej zabawki

Niczego nie "dorabia" i nie takiej "zwyklej". Zabawka ta od dziesiatek lat
ksztaltuje w dzieciecej (ba - przyszlej kobiecej!) psychice pewien
szczegolny wzorzec, ktorego madry rodzic raczej nie powinien popierac i
wprowadzac dziecku, beztrosko kupujac te "zwykla zabawke". Zwykle, dobre
zabawki czekaja na polkach i nie ciesza sie takim powodzeniem, jak wlasnie
TE.
--
Ikselka.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-12-05 17:18:04
Online
Registered User

Joined: 2009-12-05 17:18:04
XL pisze:
> Dnia Sat, 5 Dec 2009 13:07:23 +0100, zlosliwa napisal(a):
>> Uzytkownik "XL" napisal
>> | http://tiny.pl/hx4c1
>> | " Jakos nigdy nie zastanawialam sie nad tym, co wlasciwie Barbie robi i
>> | skad ma na to wszystko pieniadze. Na stroje, na samochod, na dom(...)"
>> |
>> tak to jest jak sie dorabia teorie do zwyklej zabawki
> Niczego nie "dorabia" i nie takiej "zwyklej". Zabawka ta od dziesiatek lat
> ksztaltuje w dzieciecej (ba - przyszlej kobiecej!) psychice pewien
> szczegolny wzorzec, ktorego madry rodzic raczej nie powinien popierac i
> wprowadzac dziecku, beztrosko kupujac te "zwykla zabawke". Zwykle, dobre
> zabawki czekaja na polkach i nie ciesza sie takim powodzeniem, jak wlasnie
> TE.

Moze faktycznie poczekaj na te wnuki plci zenskiej i wtedy pogadamy, jak
udaje Ci sie je madrze odizolowac od pokusy o nazwie "Barbie". To nie
tylko same lalki, ale takze filmy rysunkowe, do ktorych te lalki
nawiazuja, wzory na wszystkim co sie tylko da zadrukowac itd.itp.
Mam przyjaciolke, ktora byla taka wlasnie zagorzalam przeciwniczka
Barbie. Nie kupowala corce (tych) lalek wtedy, kiedy zwykle przychodzi
na nie szal wsrod dziewczynek (mniej wiecej wiek przedszkolny). No i
udalo sie! Haha!
A kiedy dziewczyna poszla do Pierwszej Komunii i dostala jakies pierwsze
wieksze pieniadze, natychmiast wydala je na lalke Barbie, chociaz
wiekszosc jej kolezanek juz zaczela z nich wyrastac.
Ewa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-12-05 22:36:27
Online
Registered User

Joined: 2009-12-05 22:36:27
Dnia Sat, 05 Dec 2009 17:18:04 +0100, medea napisal(a):
> A kiedy dziewczyna poszla do Pierwszej Komunii i dostala jakies pierwsze
> wieksze pieniadze, natychmiast wydala je na lalke Barbie, chociaz
> wiekszosc jej kolezanek juz zaczela z nich wyrastac.

Chorowalam na Barbie jako mala dziewczynka - starsza niz te obecnie, bo
pewnie ok. 10-11 lat mialam. Chorowalam, mimo iz jak mialam te 10 lat, to u
nas glownie ocet byl ;) nie bylo reklam, nie mialam rodziny na zapadzie
itp. itd. a i tak wiedzialam, ze Barbie istnieje i pragnelam jej bardzo.
W wieku lat 14 pojechalam pierwszy raz na zgnily zachod i za uskladana kase
kupilam obrzydliwie rurzowom  i plazdikowom lazienke dla owej nieposiadanej
Barbie. :) Odreagowalam dziecinstwo w PRL z nosem przy szybie Pewexu
hehehe.
--
oshin
wydalam bodaj 340 szylingow, yyyyyyyyyyyyyyy






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-12-05 23:28:26
Online
Registered User

Joined: 2009-12-05 23:28:26
On 5 Gru, 16:18, medea wrote:
> Moze faktycznie poczekaj na te wnuki plci zenskiej i wtedy pogadamy, jak
> udaje Ci sie je madrze odizolowac od pokusy o nazwie "Barbie".

Mi sie udalo odizolowac corki od reklam. Reklam wszelakich - od Barbie
po Heyah. Skutecznie.
Widocznie zaufaly podejsciu mamy, mialy /i maja/ dla niej szacunek i
widza, ze mama jest szanowana przez innych. Tych z realnego swiata, bo
internet to tylko internet.
Ania






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-12-06 00:36:00
Online
Registered User

Joined: 2009-12-06 00:36:00
Dnia Sat, 5 Dec 2009 14:28:26 -0800 (PST), czeremcha napisal(a):
> On 5 Gru, 16:18, medea wrote:
>> Moze faktycznie poczekaj na te wnuki plci zenskiej i wtedy pogadamy, jak
>> udaje Ci sie je madrze odizolowac od pokusy o nazwie "Barbie".
> Mi sie udalo odizolowac corki od reklam. Reklam wszelakich - od Barbie
> po Heyah. Skutecznie.
> Widocznie zaufaly podejsciu mamy, mialy /i maja/ dla niej szacunek i
> widza, ze mama jest szanowana przez innych. Tych z realnego swiata, bo
> internet to tylko internet.
> Ania

To samo bylo u mnie. Moje dziewczyny nie mialy Barbie. Moment "parcia" na
jej posiadanie przezylysmy razem, wsrod wielu innych lalek - szyjac im
ubranka i robiac wspolnie mebelki i domki, ba, wielopokojowe palace. Potem
byly kupne zestawy kuchenne "do uzywania samemu", gdzie juz dziewczynki
rzadzily sie same, a wszystkie lalki i misie byly stolownikami. barbie nie
miala wstepu do naszego domu i mysle, ze moje dziewczynki w ten sam sposob
beda umialy poradzic z nia sobie wobec swoich przyszlych corek :-)
--
Ikselka.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-12-06 01:04:20
Online
Registered User

Joined: 2009-12-06 01:04:20
czeremcha:
> Mi si uda o odizolowa c rki od reklam. Reklam wszelakich - od Barbie
> po Heyah. Skutecznie.

mi sie udalo nie izolowac od reklam, a madrze z nich korzystac. Izolacje
niewiela da. Nie nauczy sie odrzucac ziarna od plew, bez kazdego po trochu
przed nosem.
> Widocznie zaufa y podej ciu mamy, mia y /i maj / dla niej szacunek i
> widz , e mama jest szanowana przez innych. Tych z realnego wiata, bo
> internet to tylko internet.

u mnie jest to samo. Bez wczesniejszej izolacji.
i.
--
Wys ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Chce polatac ! jak i gdzie ?

x

0

0

2009-12-21 08:47:00

No new posts Czy ktos chce jechac skladkowo na badania do GOBLL-u z Wa-wy

Piotr

0

0

2009-12-07 15:03:59


Who is online

Users browsing this forum: Bogien,rudy,coo,Michal,|) () /\/\ I |\|,Lukasz Kuchta, prezenty and 4 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie